klasyczne-wesele-w-sali-Cichy-Dwor-w-Oblinie-Czysta-Forma-fotograf-slubny-Warszawa-baner3.

KLASYCZNE WESELE W SALI
„CICHY DWÓR” W OBLINIE

Weronika i Bartek to bardzo sympatyczna i wesoła para, z którą złapaliśmy fajny kontakt już na naszym pierwszym spotkaniu. Zaplanowali ślub kościelny oraz klasyczne wesele w Sali „Cichy Dwór” w Oblinie ok. 70km pod Warszawą. Od początku wiedzieliśmy, że ich dzień będzie pełen radości i uśmiechu, jako że od naszej pary biła wspaniała, pozytywna energia.

 

Gdy tego dnia przyjechaliśmy na przygotowania przywitała nas krzątająca się w białym szlafroczku Weronika – jak zwykle uśmiechnięta od ucha do ucha. Standardowo pracę zaczęliśmy od fotografowania detali ślubnych. W międzyczasie coraz więcej członków rodziny zaczęło zjeżdżać się na miejsce i podniosłą atmosferę tego wyjątkowego dnia dało się poczuć już w całym domu. Podczas ubierania się w stroje ślubne Weronika i Bartek byli wyluzowani i bardzo swobodni, co z pewnością da się zauważyć na zdjęciach. Przed błogosławieństwem wyciągnęliśmy naszych zakochanych na szybki first look w ogrodzie. Zawsze staramy się namówić nasze pary aby zdecydowały się na kilka ujęć z tzw. „first look’a”, a jeśli pogoda na to pozwala, to najlepiej zrobić to na zewnątrz w otoczeniu zieleni. Jest to wspaniała pamiątka, bo tych wyjątkowych emocji, kiedy narzeczeni widzą się w strojach ślubnych po raz pierwszy, po prostu nie da się powtórzyć.

 

Podczas mszy ślubnej uśmiechy nie schodziły z twarzy naszej pary. Ogromne uczucie, które połączyło Weronikę i Bartka oraz ich wielka radość, że w końcu stają się mężem i żoną – to wszystko dało się poczuć i zobaczyć, gdy wypowiadali sobie słowa przysięgi małżeńskiej. Nawet po tylu sfotografowanych ślubach nadal w takich momentach czasem nam się zakręci w oku łza wzruszenia. Po pięknej ceremonii i życzeniach od gości nadszedł czas na odrobinę zabawy. I pisząc „odrobinę” jesteśmy mocno ironiczni, ponieważ to wesele, to był istny szał! Po szybkiej mini sesji przy zachodzie słońca Młoda Para wykonała swój pierwszy taniec i od tego momentu parkiet był rozgrzany aż do białego rana. Musimy przyznać, że sami nie wiemy jak ten czas zleciał. Tyle się działo, że nawet nie zauważyliśmy kiedy wybiła północ ;)

Garnitur: Roland 

Buty Bartka: Lasocki 

Suknia ślubna: Rina Cossack 

Buty Weroniki: Anis 

Biżuteria: 696 Jewelry 

Make-up: Natalia Świderska Make-up 

Obrączki: Classica by Niewęgłowski 

Zaproszenia i papeteria: w całości zaprojektowane przez Weronikę

Sala: Cichy Dwór Oblin 

Florystka: Monika Budyta

Tort i słodkości: wykonane przez przyjaciółkę mamy Panny Młodej

Barman: Cin-bar 

Zespół: Bez Przerwy